salonplytek@ceramikakonskie.pl - tel. 660 426 059

admin

Kwiaty do łazienki

by admin |Listopad 14, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | ,

Zieleń, zwłaszcza ta w postaci naturalnych roślin to zawsze słuszny i pożądany dodatek. Odnajduje się w każdej aranżacji, bez względu na styl, wielkość i przeznaczenie. Kwiaty doskonale sprawdzą się jako uzupełnienie wnętrza, dbają o jakość powietrza oraz wnoszą ciekawy akcent kolorystyczny – zwłaszcza te kwitnące. W łazience będą czuć się dobrze, bo wysoka wilgotność sprzyja ich rozwojowi.

Planując uprawę kwiatów w łazience należy pamiętać, że rośliny nie powinny nam przeszkadzać w codziennych czynnościach, co jest szczególnie ważne w małych pomieszczeniach. Kwiaty zawsze dobieramy do danego miejsca, pamiętając o tym, że będą rosły. Mogą stać na podłodze, wisieć na ścianie lub tradycyjnie zajmować miejsce na parapecie lub półce. Zawsze jednak warto dbać o dostęp do światła, które warunkuje ich funkcjonowanie.

Rośliny w łazience z oknem

Rośliny najlepiej uprawiać w widnych łazienkach z oknem i ustawiać je bezpośrednio przy nim, tak, aby miały stały dostęp do promieni słonecznych. Należy tylko dopasować gatunek do strony świata, na które okno wychodzi. Przy oknie wschodnim czy północnym ustawiamy np. bromelie i maranty, od zachodu i południa – gatunki światłolubne np. kalanchoe czy róże chińską. W głębi pomieszczenia a także za matowymi szybami można umieścić rośliny cieniolubne, takie jak bluszcz, paproć, papirus i aglonemy.

Rośliny w łazience bez okna

Rośliny można uprawiać także w łazienkach, w których nie ma okna. Jego brak wcale nie oznacza, że musimy zrezygnować z roślin. Najlepszym rozwiązaniem jest zainstalowanie lamp, które zastąpią światło słoneczne. Muszą być włączone przez 10-14 godzin na dobę. Dla roślin najlepsze są świetlówki kompaktowe, czyli tzw. żarówki energooszczędne, lampy rtęciowe, metalohalogenkowe. Można też użyć zwykłych świetlówek. Sztuczne światło montujemy tak, by promienie padały na rośliny od góry, z odległości 30-50 cm.

Innym rozwiązaniem jest zakup odpornych na brak światła gatunków roślin i naprzemienne stawianie ich na parapecie okna i w głębi łazienki. Taki zabieg można wykonać z roślinami takimi jak sansewieria, skrzydłokwiat, zamiokulkas. W ciężkich warunkach dobrze sprawdzi się również zielistka.

Alternatywą dającą podobny efekt wizualny są sztuczne kwiaty. Obecnie na rynku możemy spotkac egzemplarze wiernie oddające piękno naturalnych kwiatów, które z pewnością będą doskonałą ozdobą naszej łazienki.

Kwiaty w łazience – wybór, pielęgnacja

Należy pamiętać, że kwiaty nie powinny stać w sąsiedztwie środków chemicznych oraz być narażone na kontakt z wodą. Jest to szczególnie ważne przy uprawie roślin, których liście są wrażliwe na bliską obecność wody, np. fiołki afrykańskie. Oprócz tego trzeba zadbać o to, aby rośliny stały z dala od miejsc rozpylania kosmetyków np. dezodorantów, perfum, lakierów do włosów, gdyż wywierają na nie szkodliwy wpływ.

Kwiatami, które nieco gorzej sprawdzą się w wilgotnych pomieszczeniach są kaktusy i rośliny z grupy sukulentów. Nadmiar wilgoci może prowadzić do ich stopniowego gnicia i obumierania.

Jeśli zdecydujemy się ustawić doniczkę z rośliną przy zlewie lub na wannie, trzeba pamiętać, że roślina może zostać zachlapana np. mydłem i należy ją jak najszybciej przetrzeć szmatką. Wszystkie kwiaty w łazience powinno się podlewać i nawozić zgodnie z ich wymaganiami. Ze spryskiwania wodą można na ogół zrezygnować, bo wilgotność powietrza jest tu dostatecznie duża. Natomiast trzeba starannie zbierać opadłe liście i kwiaty, gdyż szybko pleśnieją.

Kwiaty do łazienki

Rodzaj uprawianej rośliny zależy od miejsca jakim dysponujemy, od charakteru i wystroju wnętrza oraz od indywidualnych upodobań. W łazience można hodować takie rodzaje roślin jak: afelandra, aglonema, alokazja, anturium, begonie o dekoracyjnych liściach, bluszcz, cantedeskia, cibora, cissus, dipladenia, diffenbachia, dizygoteka, dracena, eschynantus, fikus pnący, fitonia, kaladium, kalatea, kolumnea, kordylina, kroton, ktenante, maranta, medinilla, monstera, paprocie, pellionia, pisonia, pokrzywiec, reo, sagowiec, sitowie, skrzydłokwiat, storczyki, syngonium, tillandsja, widliczka, zielistka. Ciekawymi roślinami do uprawy w łazience są pnącza i paprocie, które pięknie wyglądają na tle lustra lub okna. W obszernym pokoju kąpielowym z oknem zmieści się fikus bądź monstera.

Do roślin, które skutecznie oczyszczają powietrze w domu należą: zielistka Sternberga, bluszcz, epipremnum złociste, skrzydłokwiat, palmy, anturium, sansewieria (wężownica). Większa ilość kwiatów również działa na korzyść mikroklimatu we wnętrzu.

 

Źródło: http://www.lazienkowy.pl/1353-7-14-kwiaty-w-lazience.html

Salon kąpielowy – pomysły, aranżacje, wyposażenie

by admin |Październik 11, 2018 |1 Comments | Blog inspiracji | , , , ,

Salon kąpielowy – pomysły, aranżacje, wyposażenie

Salon kąpielowy ma nam służyć jako miejsce relaksu i strefa wypoczynkowa. Znajdziemy tu meble i elementy zapożyczone z pokoju oraz sypialni. Obok tego załatwimy tu również typowe czynności higieniczne. W salonie kąpielowym z pewnością powinna znaleźć się wanna. Najlepiej gdy stanie w centralnym miejscu pomieszczenia. Poniżej prezentujemy, jak urządzić salon kąpielowy i na co zwrócić szczególną uwagę.

Salon kąpielowy czy łazienka? 

Decyzja salon kąpielowy czy łazienka dotyczy przede wszystkim osób posiadających spory dom. Na salon kąpielowy warto zdecydować się, jeśli mamy tradycyjną łazienkę – wówczas drugie pomieszczenie sanitarne może mieć postać pokoju kąpielowego. Takie rozwiązanie wiąże się z większymi kosztami, dlatego polecane jest głównie osobom, które cenią rytuał kąpielowy. Jeśli nie mamy w planach spędzać w takiej łazience sporo czasu licząc raczej na szybką kąpiel po ciężkim dniu niż długie wylegiwanie się w wannie, lepiej wybierzmy tradycyjną łazienkę. Dobrym pomysłem może okazać się adaptacja poddasza na ten cel. Rosnącym zainteresowaniem, zwłaszcza w stylowych kamienicach, cieszą się salony kąpielowe połączone z sypialnią.

Myśląc o salonie kąpielowym musimy liczyć się z koniecznością posiadania dużego pomieszczenia. W tego typu wnętrzach ważne jest zapewnienie swobody ruchu oraz połączenie wszystkich koniecznych funkcji sanitarnych (WC, bidet, umywalka, wanna) z wypoczynkowymi (fotel, stolik).

Łazienka jak salon kąpielowy 

Obszerna łazienka to także synonim luksusu. Dlatego też w salonie kąpielowym chętnie sięgamy po elementy drogie i nietypowe. Piękne baterie, wanny z konglomeratu, czy ozdobne lampy to tylko nieliczne przykłady. Sprawdź, co jeszcze powinno znaleźć się w takim pomieszczeniu.

Łazienka z widokiem

Duże okno w łazience, najlepiej z ciekawym widokiem jest w stanie zapewnić nam sporą dozę odprężenia. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale jeśli jesteśmy na etapie budowy domu warto pomyśleć o przeszkleniu sporych rozmiarów. Jeśli przy takim oknie postawimy naszą wannę zyskamy wrażenie kąpieli w plenerze. Spotyka się również łazienki z wyjściem na balkon, co ma wzmacniać jedność z przyrodą kojarzącą się z odpoczynkiem. Ważne jednak by ta przestrzeń miała odpowiednie sąsiedztwo zapewniające nam jak największą intymność.

  • Krzesło, fotel, a może huśtawka: W salonie kąpielowym warto wygospodarować także miejsce do siedzenia. Możliwości jest sporo. Od zwykłego krzesła zaczynając, przez fotel, aż po stylowe szezlongi i kanapy, a nawet huśtawki, np. zawieszane przy suficie.
  • Toaletka i duże lustro: W salonie kąpielowym dobrze jest zaplanować specjalne miejsce do pielęgnacji twarzy. Będziemy mogli tu również rano przygotować swój makijaż, a wszystko ustawione na stylowej toaletce zawsze będzie w zasięgu ręki. Pokój kąpielowy powinien stwarzać warunki do dbania o własne ciało i urodę.
  • Podwójna umywalka: Warto pamiętać, że pokój kąpielowy to miejsce, gdzie bez problemu jednocześnie może poruszać się co najmniej dwie osoby. Przy takim założeniu nie sposób wydzielić dwustanowiskowej strefy umywalkowej, która z pewnością najbardziej cieszy rano.
  • Żywe kwiaty i inne akcenty: W łazience urządzonej z myślą o odpoczynku nie może zabraknąć zieleni, która ma koić nasze zmysły. Najlepszym pomysłem będą żywe kwiaty, choć warto również zadbać o drobiazgi kojarzone ze SPA (świece, olejki zapachowe, nastrojowa muzyka).
  • Najważniejsza wanna: W centrum łazienki powinna być strefa kąpielowa, czyli wanna, dlatego w salonie kąpielowym najczęściej goszczą modele wolnostojące, które dodatkowo pięknie się prezentują i podnoszą rangę pomieszczenia. Drugim sposobem na aranżację wanny jest umieszczenie jej w wykuszu lub wnęce, dzięki czemu zyskamy kącik kąpielowy i intymność w tej strefie.

Pamiętając o pokojowym charakterze pomieszczenia możemy pójść nawet o krok dalej i wyposażyć ją w to, co lubimy najbardziej robić. Dla jednych będzie to zatem półka z książkami, innym przyda się telewizor, a jeszcze inni wstawią tu rowerek treningowy. Wszystko zależy od naszych preferencji i oczywiście miejsca. Jedno jest pewne – wystrój i ustawienie w tym pomieszczeniu ma prowokować nas do odpoczynku, do wyhamowania i oderwania od spraw dnia codziennego.

Domowy salon kąpielowy

Czasem od metrażu ważniejsze jest podejście w kwestii urządzania łazienki oraz wybrane elementy wyposażenia. Te same funkcje mogą być bowiem realizowane również na mniejszej powierzchni. Nie każdy, a właściwie mało kto, ma możliwość stworzenia przestrzeni z widokiem na morze, które wielkością będzie przekraczać nie jedno mieszkanie… W takiej sytuacji warto zainspirować się stylem, który nawiązuje do salonu kąpielowego. Okazuje się bowiem, że nawet wannę możemy zastąpić kabiną by mieć łazienkę jak pokój kąpielowy. Warto jednak wybrać wówczas nieco większy model z siedziskiem. Kącik wypoczynkowy to często rozbudowanie łazienki o dodatkowe meble. W takiej sytuacji łazienka wcale nie musi być okazała – wystarczy nawet ok. 12 m2.

Źródło: http://www.lazienkowy.pl/4736-39-17-salon-kapielowy–pomysly-aranzacje-wyposazenie.html

Gresowa podłoga w kuchni – wybór na lata

by admin |Wrzesień 6, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , , ,

Kuchnia jest pomieszczeniem tętniącym życiem, w którym zawsze dużo się dzieje. Wybierając materiał do wykończenia podłogi w kuchni, warto zatem mieć na względzie wymagające warunki panujące w tym wnętrzu. Chcąc połączyć funkcjonalność z oryginalnym i estetycznym wyglądem podłogi, powinniśmy postawić na gres. Doskonałe parametry techniczne oraz niezaprzeczalna wytrzymałość to główne atuty tego materiału. Dodatkowo różnorodność faktur, szeroki wachlarz wykończeń i stylowa gama barw zapewniają nieograniczone możliwości kompozycyjne.

Gresowa podłoga doskonale sprawdzi się w każdej kuchni, niezależnie od charakteru jej wystroju, stanowiąc niebanalne tło dla wymarzonej aranżacji. Płytki gresowe w jasnych odcieniach świetnie odnajdą się w minimalistycznych, surowych wnętrzach, w których prym wiodą oszczędne w formie elementy. Natomiast okładziny w ciepłych barwach stanowią doskonałą propozycję dla kuchni rustykalnych.

Materiał do zadań specjalnych

Duża wilgotność, częste zmiany temperatury, intensywne użytkowanie, ryzyko zachlapań lub zabrudzeń – należy powiedzieć sobie wprost – kuchenna podłoga musi znieść naprawdę wiele.

W tym przypadku gres to w zasadzie materiał idealny. Jego niezwykła wytrzymałość, doskonale sprawdzi się w pomieszczeniach uznawanych za szczególnie newralgiczne – płytki gresowe charakteryzuje bowiem niska nasiąkliwość, wytrzymałość na zginanie, obciążenia i uszkodzenia mechaniczne, a także wysoka odporność na ścieranie, temperaturę, czy kontakt ze środkami chemicznymi. Wybierając płytki na ściany i podłogi, zwłaszcza do kuchni, postawmy na materiał o najwyższej klasie odporności na plamienie, oznaczonej cyfrą 5. Z tej grupy płytek najłatwiej jest usunąć nawet mocne i uporczywe zabrudzenia.

W trosce o piękno gresu

Gres jest materiałem, którego codzienna pielęgnacja nie powinna przysporzyć nam żadnych kłopotów, zwłaszcza jeśli do prac porządkowych podchodzimy w sposób systematyczny. Do mycia gresowej podłogi nie potrzebujemy żadnych specjalnych preparatów. Wystarczy zwykły aktywny środek czyszczący, który z łatwością poradzi sobie z zabrudzeniami wynikającymi z codziennego użytkowania – plamami powstającymi podczas przygotowywania posiłków, śladami po kawie, herbacie, a nawet czerwonym winie. W celu usunięcia agresywnych i uporczywych zabrudzeń warto sięgnąć jednak po środki rekomendowane przez uznanych producentów chemii budowlanej, które wywabią przebarwienia, ale w żaden sposób nie wpłyną na wygląd gresowej powierzchni. Należy również podkreślić, że płytki gresowe nie wymagają dodatkowej impregnacji, zaś w kontekście odporności na zarysowania, osiągają wartość równą 8, co stanowi odzwierciedlenie twardości topazu. Taki zespół cech czyni je idealnym materiałem wykończeniowym do zadań specjalnych.

 

Źródło: http://www.kuchenny.com.pl/2407-5-gresowa-podloga-w-kuchni–wybor-na-lata.html

Trendy kolorystyczne w kuchni

by admin |Sierpień 2, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , ,

Najmodniejsze kolory w kuchni od lata bazują na podobnych układach. Paleta ziemi zdecydowanie zdominowała tą tematykę, choć nie brakuje również aranżacji z bielą w roli głównej. Coraz śmielej sięgamy także po odważne kolory i łączymy je w ciekawy sposób. Kolor jest bowiem jedną z ważniejszych decyzji, którą musimy podjąć przy urządzaniu kuchni. To za jego sprawą wnętrze nabierze charakteru.

Moda na ciemne kuchnie zagościła i w polskich domach. Ciemne AGD, grafitowe fronty oraz lampy w czarnej kolorystyce wcale nie muszą być mroczne. Wystarczy je odpowiednio wyeksponować, zadbać o właściwe oświetlenie oraz przynajmniej jeden akcent kolorystyczny a wnętrze będzie przyjazne i przytulne. Dobór kolorystyki wpływa na to jak się czujemy w danej kuchni oraz pozwala na optyczne triki maskujące niedoskonałości wnętrza.

Jak się okazuje, a często nie mamy świadomości tego, barwy mają niebagatelny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie, siły witalne, którymi dysponujemy danego dnia oraz apetyt, a nawet jakość snu. Moc kolorów jest bardzo dużym nośnikiem potencjału, który można wykorzystać w każdej przestrzeni. Dobierając kolorystykę do kuchennego wnętrza, powinniśmy kierować się nie tylko kolorem ścian, ale również mebli i dodatków.

 

Ciepłe kolory w kuchni

Paleta barwna, w której dominują czerwony, żółty i pomarańczowy to odważny krok w stronę ocieplenia aranżacji. Tego typu kolory pobudzają apetyt i ułatwiają trawienie. Jeśli w naszej rodzinie trafi się niejadek to w ten właśnie sposób możemy delikatnie stymulować jego apetyt. Ważne jednak by nie przesadzić z jaskrawością i różnorodnością barw, co może prowadzić do zachwiania równowagi oraz uczucia zmęczonego wzroku. Takie barwy z pewnością przypadną do gustu również wielbicielom ciepła.

Chłodna paleta barw w przestrzeni kuchennej

Nieco w opozycji do powyższej aranżacji stoi kuchnia w chłodnych odcieniach, np. fioletowym, niebieskim (tłumi apetyt), czy zielonym. Taka sceneria pobudzi nas, doda świeżości oraz zmotywuje do pracy. Jest to zabieg szczególnie polecany do domów, w którym kwestia gotowania jest rzeczą drugoplanową i wolimy ją załatwić szybko i wyjść z pomieszczenia. Takim znaczeniem odznaczają się również szarości a nawet biel, które zawsze idealnie wisują się w minimalistyczne wnętrza o nowoczesnym charakterze. Jeśli nie chcemy aby we wnętrzu panował typowo chłodny klimat możemy zdecydować się na kolorystyczny akcent w jednym z powyższych odcieni.

Zestawienie dwóch kolorów – co wybrać

Są też kolory, które stanowią o ponadczasowym pięknie danej aranżacji. Z pewnością w takim rankingu musi znaleźć się uniwersalna biel oraz czerń i szarości. Nie dość, że pasują praktycznie do każdego stylu, to dodatkowo nie wychodzą z mody i kojarzą się z elegancją. Taka baza świetnie podnosi prestiż wnętrza oraz idealnie sprawdzi się do optycznego kształtowania przestrzeni, a to cecha szczególnie ważna dla właścicieli małych lub nieustawnych kuchni. Jednym z takich ponadczasowych duetów jest biel i czerń oraz biel i szarości. Umiejętne zgranie tych barw może zdziałać optyczne cuda w kuchni.

Postaw na dodatki w kolorze

Jednym z kolorów, od którego stronimy z racji uprzedzeń z poprzedniej epoki jest kolor brązowy. Przekonanie, że to barwa starodawna. Jednak w stonowanej wersji może mieć klasyczny wygląd. W stworzeniu gustownej i eleganckiej aranżacji na bazie brązów z pewnością pomoże obecność bieli i innych barw z palety ziemi. Dobrym pomysłem jest również wprowadzenie akcentów z drewnem. Dla mniej odważnych osób w dziedzinie urządzania wnętrz najlepszym rozwiązaniem będą stonowane kolory z przewagą neutralnej bieli lub szarości. Jeśli znudzi się nam taki minimalistyczny wystrój, łatwo go zmienimy dodając czerwone, fioletowe dodatki czy akcenty ze świeżych roślin. Dla odważnych i kreatywnych, spragnionych nowości i zaskakującego efektu końcowego najlepszą propozycją będą kolorowe kuchnie urządzone zgodnie z naszym temperamentem oraz w zgodzie z kuchennymi trendami.

Dobór kolorów w służbie aranżacji

Jeśli kuchnia nie zachwyca metrażem zdecydujmy się na jasne barwy, które optycznie powiększą przestrzeń. W takich mieszkaniach ważne jest także zachowanie spójnego charakteru kuchni z pozostałymi pomieszczeniami w domu, przejawiający sie chociażby w ujednoliconych dodatkach lub powtarzanych akcentach kolorystycznych. Decydując się na szybki refresh kuchni możemy wybrać nową tapetę, szablony malarskie lub inne dekoracje ścienne, w których drzemie wielki potencjał.

 

Źródło: http://www.kuchenny.com.pl/504-19-kuchenne-trendy-kolorystyczne.html

Płytki nie tylko w łazience

by admin |Lipiec 11, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , , , ,

Wielkoformatowe płyty wprowadzone na polski rynek są odpowiedzią na światowe trendy z zakresu designu i wzornictwa. Teraz w gresy może być wyposażona nie tylko kuchnia i łazienka, ale i salon, sypialnia czy gabinet. Dodatkowo produkt ten, dzięki najwyższej jakości i odporności na mróz czy wysoką temperaturę, może być stosowany na elewacjach budynków lub jako okładzina kuchennych blatów, czy mebli. Zmienia to całkowicie myślenie o tradycyjnej płytce ceramicznej.

W dzisiejszych czasach ludzie w czasie wolnym od pracy poszukują przede wszystkim wytchnienia i spokoju. Za obecnymi potrzebami podąża również branża wnętrzarska. Dotyczy to nie tylko modnych kolorów, czy faktur, ale również wyglądu całych przestrzeni. Na polskim rynku pojawiły się płyty wielkoformatowe dostępne w wielu różnych formatach, sięgających nawet 120 x 240 cm. Przez swój rozmiar nie wymagają one wielu fug, przez co nie tworzą na ścianach i podłogach efektu „poprzecinanej” przestrzeni. Dodatkowo, występując w stonowanych barwach nawiązujących do naturalnego kamienia i surowego betonu, wprowadzają do pomieszczeń spokój i harmonię.

 

Salon

To właśnie tutaj zapraszamy swoich gości, czy relaksujemy się przy dobrej lekturze. Aranżując to pomieszczenie dbamy, by było ono przede wszystkim stonowane i pozwalało się odprężyć. Wielki rozmiar płyt to ogromne możliwości aranżacyjne. Bez obaw możemy wielkie gresy położyć nie tylko na salonowej podłodze, ale i na ścianach, tworząc spójną przestrzeń, która prezentuje maksymalny minimalizm. Ciepłe barwy dodadzą salonowi przytulności i elegancji.

Gabinet

Każdy kto pracuje zdalnie w swoim domu, potrzebuje przestrzeni, która sprzyja efektywnemu myśleniu. Pokój, który przeznaczony jest do pracy umysłowej, nie może więc zawierać zbyt wielu przedmiotów czy kolorów, które odwracają uwagę. Aranżacja gabinetu z użyciem płytek w kolorystyce przypominającej surowy beton, nada mu minimalistycznego charakteru. Neutralna szarość sprzyja bowiem skupieniu i nadaje pomieszczeniu harmonii.

Pokój

Dla osób, które pragną w swoim domu spotęgować wrażenie niemal jednolitej powierzchni, idealnym rozwiązaniem będą płyty w największym formacie – 120 x 240 cm. Ich wielkość gwarantuje użycie niewielkiej ilości fug i stworzenie jednolitej powierzchni, która wprowadzi do pomieszczenia spokój. Wykorzystanie w aranżacji kolekcji nawiązującej do naturalnego kamienia nada wnętrzu lekkości.

Źródło: http://www.sztuka-wnetrza.pl/5120/artykul/plytki-nie-tylko-w-lazience

Jak skutecznie wyczyścić płytki w kuchni i łazience – porady

by admin |Czerwiec 19, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , ,

Łazienka i kuchnia to miejsca, w których najtrudniej o długotrwałą czystość. Zmagasz się nie tylko z nieestetycznymi osadami z wody, mydła czy tłuszczów, ale także wszechobecnym kurzem i pleśnią.

Co tworzy przyjemną atmosferę domu? Radosny gwar domowników, smakowity zapach przyrządzanych potraw, a także czystość i porządek panujące w każdym jego zakątku. Szczególnie o to ostatnie nie jest łatwo. Brud jest wszechobecny, ale to od ciebie zależy, czy zagości na podłogach i twojego domu na stałe, czy dzięki sprawdzonym sposobom – opuści jego gościnne progi.

 

Nieskazitelne podłogi…

Na nic zda się przecieranie półek i mebli, jeżeli nie zadbasz o czyste płytki na podłodze. Pod wpływem ruchu człowieka lub podmuchów wywołanych przez przeciągi, drobinki kurzu, brudu czy sierści zwierzęcej unoszą się w powietrzu, osadzając na wszystkim, co spotkają na swojej drodze. Właśnie dlatego dokładne zamiatanie lub odkurzanie płytek, także tych w łazienkach, powinno stać się codzienną rutyną.

Rada: podłogi z płytek ceramicznych i gresowych będą czystsze na dłużej, gdy umyjesz je wodą zmieszaną z dobrym detergentem. Płyn uniwersalny, w przeciwieństwie do produktów specjalistycznych służących do czyszczenia konkretnych powierzchni czy sprzętów, idealnie sprawdzi się w przypadku szybkich, codziennych porządków. Tworząc warstwę ochronną, będzie zabezpieczać powierzchnie przed różnego rodzaju zabrudzeniami i zaciekami, pozostawiając je czyste i lśniące na dłużej.

 

… błyszczące ściany

Problem czystych płytek dotyczy nie tylko podłóg. Mało która kuchnia nie jest wykończona kaflami, chroniącymi ściany przed wodą czy pryskającym tłuszczem. Także w łazienkach płytki ścienne są standardem. Tymczasem to powierzchnie, które nad wyraz „lubią” gromadzić zarówno kurz, jak i plamy z mydła, wody czy tłuszczów.

Rada: by zadbać o czystość płytek na ścianach, wystarczy wyposażyć się w płyn uniwersalny do podłóg, ciepłą wodę oraz czystą butelkę ze spryskiwaczem, która posłuży do zaaplikowania przygotowanego roztworu. Później zostaje już tylko przetarcie płytek miękką szmatką z mikrofibry, by cieszyć się czystymi, pachnącymi i błyszczącymi ścianami w łazience oraz kuchni.

Uwaga – jeżeli robisz gruntowy porządek w łazience, przed aplikacją płynu na ściany możesz odkręć gorącą wodę pod prysznicem lub w wannie. Wytworzona para zmiękczy brud na ścianie i ułatwi jego sprzątnięcie. A co z fugami? Z nimi poradzi sobie domowy specyfik zrobiony z mieszkanki wody, octu i sody oczyszczonej lub zamiennie – proszku do pieczenia. Nałóż preparat na zabrudzone miejsca i wyszoruj starą szczoteczkę do zębów. Omijaj płytki, by nie uszkodzić ich delikatnej powierzchni.

 

Źródło: https://www.dom.pl/porady-dzieki-ktorym-skutecznie-wyczyscisz-plytki-w-kuchni-i-lazience.html

Płytki jak marmur

by admin |Maj 11, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , , , ,

Płytki ceramiczne imitujące marmur to absolutny hit tego roku! Zobaczcie jak pięknie mogą się prezentować!

Dzięki nowoczesnym technologiom płytki ceramiczne coraz wierniej mogą odzwierciedlać najróżniejsze materiały, również naturalny kamień. W tym sezonie modne są zwłaszcza imitacje marmuru.

Jego piękny rysunek doda szyku i elegancji każdej łazience! Jeżeli jesteśmy na etapie wyboru okładziny ściennej do łazienki, warto zastanowić się właśnie nad płytkami imitującymi marmur, gdyż są znacznie tańsze niż oryginał, a jako imitacja są jemu coraz wierniejsze!

Źródło: http://www.lazienka.pl/aranzujemy/114/plytki_jak_marmur_5_modnych_kolekcji,10041.html

5 reguł, dzięki którym zaprojektujesz wygodną łazienkę

by admin |Kwiecień 9, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , , ,

Łazienka wygodna, ergonomiczna, z której łatwo i przyjemnie się korzysta – to jest nasz cel w urządzaniu domowej łazienki. Oto kilka zasad, dzięki którym zaprojektujesz taką właśnie łazienkę.

Niekiedy jesteśmy zmuszeni – czy to z powodu rozbieżności oczekiwań domowników, czy ograniczenia powierzchni – wybrać sprzęty, jakie zmieszczą się w łazience.

Jeśli oczywiste jest, że potrzebujemy kilku urządzeń, to tak samo oczywiste powinno być, że musimy mieć wystarczająco dużo miejsca na to, by je ustawić i zachować między nimi wymagane – minimalne – odległości. To naczelna zasada funkcjonalności łazienki. W innej sytuacji korzystanie z urządzeń i pomieszczenia będzie po prostu niewygodne.

Poza tym żadne z urządzeń nie powinno blokować dostępu do okien, drzwi i szafek, ograniczać lub uniemożliwiać zawieszenia półek, wieszaków i lustra.

 

  1. Podziel łazienkę na strefy funkcjonalne

Rozmieszczając urządzenia, starajmy się wprowadzić w łazience podział na strefy funkcjonalne. Porządkują one wnętrze i czynią je bardziej wygodnym dla użytkownika. Wyróżnia się trzy: umywalkową (z umywalką i towarzyszącymi jej akcesoriami), kąpielową (z wanną i/bądź kabiną) i sanitarną (z sedesem i bidetem). Niedaleko wejścia powinna się znaleźć strefa umywalki.

Na sedes i bidet ustawione obok siebie wybierajmy miejsce nieco oddalone od wejścia i nie bezpośrednio przy umywalce.
Strefa kąpielowa z wanną lub natryskiem powinna być osłonięta przed przeciągiem.

Wygodnym sposobem podzielenia łazienki na strefy są niewysokie ścianki, przy których podwiesza się urządzenia. Podział można podkreślić, stosując różne materiały podłogowe.

 

  1. Zachowaj odpowiednią odległość między sprzętami

Instalując urządzenia sanitarne obok siebie, trzeba między nimi zachować odpowiednią odległość – co najmniej 20 lub 30 cm, zależnie od ich rodzaju. Zachowanie minimalnej odległości to warunek wygody. Nieco kłopotu możemy mieć w dużych łazienkach lub pokojach kąpielowych – właśnie z powodu powierzchni – bowiem zbyt duża przestrzeń wymaga bardzo dokładnego przemyślenia aranżacji pomieszczenia, by stało się przytulne. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest wówczas zastosowanie niewysokich ścianek, do których instaluje się urządzenia.

Wokół umywalki potrzebujemy około 70 cm miejsca, by swobodnie poruszać rękami. Dlatego też nie może ona być umieszczona zbyt blisko narożnika pomieszczenia. Umywalki przeznaczone do instalowania w rogu łazienki mają z jednej strony (lub z obydwu) przedłużony blat, aby komora znajdowała się w odpowiedniej od niego odległości. Wygodna odległość od prostopadłej ściany zależy od urządzenia.

Odległość bidetu od ściany powinna być większa niż w przypadku sedesu. Na szczęście są urządzenia, które doskonale czują się w rogu – wanna i brodzik.

 

  1. Pamiętaj o wolnej przestrzeni przed umywalką i innymi sprzętami

Przed każdym urządzeniem sanitarnym trzeba zostawić wolną przestrzeń. Chodzi o to, aby można było swobodnie stanąć przed umywalką, wytrzeć się ręcznikiem po wyjściu spod natrysku lub schylić przy wannie, kąpiąc dziecko. Minimalne wymiary określają, jaka powierzchnia podłogi (zależna od rodzaju urządzenia) musi pozostać wolna.

Najmniej wolnego miejsca potrzebujemy przed sedesem, najwięcej przed wanną oraz kabiną natryskową z drzwiami skrzydłowymi. Pola te mogą nachodzić na siebie i wykorzystuje się to w małych łazienkach.

 

  1. Pamiętaj o łatwym dostępie do kosmetyków

W łazience szczególnie liczy się łatwość dostępu do przyborów i kosmetyków. Wokół umywalki, która jest centrum „Strefy roboczej”, powinniśmy umieścić półkę, szafkę, ręcznik. Niedaleko niej – gniazdka elektryczne.

Zaplanujmy we właściwym miejscu wieszak na ręcznik. Nie zapomnijmy też, że w kabinie potrzebne są półki na kosmetyki. Można kupić specjalne przeznaczone do kabin, pamiętając, że ograniczą swobodę ruchów wewnątrz kabiny lub wybrać zintegrowane z baterią.

Przestrzeń 80-150 cm nad podłogą to strefa, z której człowiekowi w pozycji stojącej jest najwygodniej korzystać. Znaczy to tyle, że nie powinno się umieszczać wieszaków, półek, gniazd oraz włączników poniżej i powyżej tej wysokości.

 

  1. Na wprost drzwi zaplanuj umywalkę, wannę lub prysznic

Ogólną zasadą, jaką powinniśmy się kierować jest umieszczanie najatrakcyjniejszego urządzenia na wprost drzwi. Zwykle jest to umywalka, ale może to być również wolno stojąca wanna lub kabina. Lepiej, aby nie był to sedes, bidet albo pralka. Na nie powinniśmy znaleźć mniej wyeksponowane miejsce.

 

Źródło: https://muratordom.pl/wnetrza/lazienka/wygodna-lazienka-aa-EDGf-BuU2-ixpQ.html

Oświetlenie LED w łazience

by admin |Marzec 13, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | ,

Oświetlenie łazienkowe LED zyskuje coraz więcej zwolenników. Sprawdź, jak i gdzie zamontować lampy ledowe, by były efektowną dekoracją, a korzystanie z nich było bezpieczne.

 

Oświetlenie łazienkowe LED – możliwości aranżacyjne

Światło pozwala zmieniać przestrzeń. Możemy pomieszczenie optycznie podwyższyć, kierując światło w sufit, lub obniżyć, kierując jego strumień w dół po obwodzie wnętrza. Bardzo interesujący efekt daje podświetlanie elementów wyposażenia od dołu.

Mebel podświetlony w dolnej strefie ukrytym światłem liniowym skierowanym w podłogę będzie wyglądał, jakby unosił się nad ziemią. Ściana podświetlona z poziomu podłoża stworzy nastrój tajemniczości. Rośliny również zyskują dzięki temu nowy wyraz – wydają się większe, bardziej wyraziste.

Oświetlenie podłogowe spełnia głównie funkcję dekoracyjną i jest wykorzystywane do podkreślenia wybranych fragmentów wnętrza. Czasem odgrywa też rolę użytkową, na przykład doświetlając ciągi komunikacyjne (zwłaszcza wieczorem i w nocy).

Aranżując pomieszczenie, pamiętajmy, że musimy zapobiec efektowi olśnienia – rozmieścić oprawy lamp w taki sposób, by światło nie raziło w oczy. Interesujący efekt daje także odpowiednie podświetlenie faktury ściany. Równomierne, rozproszone oświetlenie pozornie ją spłaszcza – w dziennym świetle prezentuje się ona zdecydowanie mniej okazale niż podświetlona wieczorem. Wtedy nabiera wyrazu, dodaje wnętrzu ciepła i przytulności.

Efektowne rozpraszanie. Ludzkie oko bardzo dobrze toleruje rozproszone oświetlenie podobne do dziennego. Działa ono uspokajająco i daje poczucie komfortu. Lampy i oprawy z widocznym źródłem światła odwrotnie – powodują olśnienie i dekoncentrują. Dlatego tak chętnie wykorzystujemy możliwości i narzędzia oferowane nam przez współczesne technologie. Ciekawym rozwiązaniem jest na przykład obwiedzenie całego pomieszczenia światłem liniowym, którego źródło ukryto w gzymsie czy suficie podwieszanym. Światło skierowane w sufit rozprasza się i odbija od jego powierzchni, co daje efekt podobny do światła dziennego. Rozproszenie od powierzchni ściany działa podobnie, choć mniej naturalnie (światło dzienne dociera do nas z góry).

Aranżując wnętrze, można wykorzystać efekt zaskoczenia, który wywołuje światło docierające z boku. Trzeba jednak pamiętać, że aby światło się rozproszyło, konieczne jest zachowanie odpowiedniej odległości między płaszczyzną rozpraszającą a źródłem światła. Jeśli odległość ta będzie zbyt mała, uzyskamy kreskę światła zamiast oświetlonej płaszczyzny. To też jest ładny efekt – pod warunkiem że zamierzony.

Efekt rozproszenia uzyskamy też, przepuszczając światło przez powierzchnie, przez które ono przenika – takie jak szkło, szkło kolorowe (witrażowe), masy z tworzyw sztucznych, bibuła czy niektóre kamienie (na przykład onyks).

 

Oświetlenie łazienkowe LED – poznaj szczegóły

Diody LED w zestawach mogą być instalowane w łazienkach, w miejscach w których jest zabronione instalowanie źródeł światła wymagających zasilania napięciem 230 V. Jedynym ograniczeniem jest konieczność stosowania obudów o wysokim stopniu ochrony przed zalaniem wodą (IP67).

W oświetleniu ogólnym, także nad wanną lub kabiną, ale powyżej strefy zagrożenia, czyli nie niżej niż 2,25 m nad dnem wanny lub brodzika prysznica, może być instalowane oświetlenie ledowe przypominające wyglądem żarówki reflektorowe umieszczane w odpowiednich oprawach montowanych w otworach podwieszanego stropu. W tego typu rozwiązaniach układ przetwarzający jest zintegrowany z diodami i znajduje się we wspólnej obudowie. Do oprawy powinno być doprowadzone zasilanie 230 V.

Listwy z diodami LED można także umieścić za ramą lustra lub schować na obrzeżu podwieszonego sufitu albo w odpowiednio wyprofilowanej wnęce. Wtedy będą dawać światło rozproszone odbite od ściany lub od sufitu.

W strefach o zwiększonym zagrożeniu porażeniem elektrycznym w łazience można montować same diody LED, ponieważ pracują przy niskim bezpiecznym napięciu 12 V prądu stałego.

Ciekawe efekty daje umieszczenie listew na obrzeżu wanny lub specjalnie do tego przeznaczonych pojedynczych diod LED w fugach glazury. Tego typy diody mają obudowę o stopniu ochrony IP 67 i montuje się je w trakcie układania płytek. Wymagają zastosowania zasilaczy o parametrach dobranych do wielkości i typu listew. Zasilacz powinien być umieszczony poza strefą zwiększonego zagrożenia porażeniem prądem elektrycznym, czyli nie bliżej niż 60 cm od krawędzi wanny lub brodzika. W przypadku prysznica bez brodzika należy zachować odległość 120 cm od punktu jego zainstalowania.
Wskazane jest, aby zasilacz miał obudowę o stopniu ochrony IP 44 zabezpieczającą ochronę przed dostępem ciał stałych o średnicy większej od 1 mm oraz przed bryzgami wody.

Nie zaleca się instalowania diod LED obok lub nad lustrem w celu oświetlenia twarzy, ponieważ są to źródła światła o dużej jaskrawości i – podobnie jak żarówki halogenowe – mogą powodować nieprzyjemne olśnienie. Przy lustrze powinno się montować oprawy z kloszem rozpraszającym światło i zawierające źródła światła o niskiej luminancji, na przykład świetlówki liniowe lub kompaktowe.

Uwaga! Dioda LED nie jest żarówką diodową, nie jest także halogenem diodowym. Takie i podobnie mylne nazwy można znaleźć nawet w reklamach producentów i sprzedawców.

źródło: https://muratordom.pl/wnetrza/lazienka/Oswietlenie-lazienkowe-LED-Pomysly-na-diody-LED-w-aranzacjach-lazienkowych-aa-ipeL-HbM8-mRoa.html

Odpadające płytki ceramiczne. Co jest przyczyną? Jak sobie z tym poradzić?

by admin |Luty 9, 2018 |0 Comments | Blog inspiracji | , ,

Z odpadającymi płytkami ze ścian możemy spotkać się najczęściej w dwóch sytuacjach. Pierwsza to niewłaściwe przyklejenie nowych płytek, które mogą odpaść już po kilku dniach, a druga to odpadanie płytek w blokach, podczas remontów prowadzonych przez sąsiadów.

W obu wypadkach postepowanie z odpadającymi płytkami będzie podobne, jednakże w przypadku gdy odpadają nowe płytki (dopiero co położone), naprawa uszkodzeń może być nieco łatwiejsza.

 

Dlaczego płytki odpadają od ściany?

W przypadku nowych płytek ściennych powodem ich odpadania najczęściej są błędy podczas przyklejania ceramiki do ściany.

 

Niewłaściwe nanoszenie kleju na ścianę i płytki

Aby płytka ścienna była dobrze „przymocowana” do powierzchni ściany, należy dokładnie pokryć klejem zarówno powierzchnię płytki, jak i ściany. Warstwa kleju powinna wynosić ok. 3-5mm. Jeśli klej naniesiemy wyłącznie na płytkę, to może on nie związać się wystarczająco dobrze z suchą powierzchnią ściany, co doprowadzi do późniejszego odpadania płytki.

 

Zbyt mała lub zbyt duża grubość zaprawy klejowej

Należy również unikać zbyt dużej (ponad 5-7mm) oraz zbyt cienkiej (poniżej 3mm) grubości nanoszonego kleju. Na każdym kleju producent określa maksymalną jego grubość i musimy się tych zaleceń trzymać. W innym wypadku klej zacznie pękać co również doprowadzi do zerwania połączenia kleju z płytką. Jeśli musimy nanieść więcej kleju aby utrzymać pion (na ścianie) lub poziom (na podłodze) to lepiej w tym celu zastosować specjalne wylewki samopoziomujące i dopiero na nich (oczywiście po ich wyschnięciu) przyklejać płytki z klejem o standardowej grubości (3-5mm).

 

Drgania ścian i budynku

W przypadku odpadania płytek położonych wiele lat temu najczęstszym powodem tego zjawiska są duże drgania powierzchni ściany lub całego budynku. Spowodowane mogą być one np. remontami u naszych sąsiadów, co ma miejsce często w starszych blokach. Zjawisko to jest szczególnie widoczne, jeśli sąsiad po „drugiej stronie naszej ściany” używa wiertarki udarowej (która bardzo mocno wprowadza w drgania całą ścianę). W takich sytuacjach najczęściej odpadają nie pojedyncze płytki, lecz większe powierzchnie lub płytki w liniach prostych (poziomo lub pionowo).

 

Ponowne przyklejenie odpadniętych płytek do ściany

Oderwanie odpadających płytek

Jeśli spotkało nas przykre zjawisko odpadających płytek, to przede wszystkim jak najszybciej musimy zareagować, aby zdążyć usunąć ze ściany odrywające się płytki, zanim pod własnym ciężarem pospadają na podłogę i się połamią.

Niezależnie od tego czy odrywamy płytki nowe (dopiero co przyklejone), czy też stare, powinniśmy je wcześniej ponumerować (najlepiej zmywalnym markerem). W przypadku starych płytek należy pamiętać, że z biegiem lat uległy one przebarwieniom. Niestety odbarwienia te nie są jednakowe na całej powierzchni ściany. Aby uniknąć zjawiska „szachownicy kolorystycznej” należy płytki ponownie przyklejać w takiej samej kolejności w jakiej wcześniej znajdowały się na ścianie.

Problem ten nie występuje na nowych płytkach (układanych nawet 2-3 miesiące temu), zatem teoretycznie kolejność nie ma znaczenia. Warto jednak mimo wszystko ponumerować również i takie płytki. Wynika to z faktu, że nie zawsze będziemy w stanie dokładnie oczyścić z kleju powierzchnię płytki lub ściany, a przyklejanie tej samej płytki w dane miejsce umożliwi zmniejszenie znaczenia tego problemu (pozostałości kleju na płytce wpasują się w trudne do usunięcia pozostałości kleju na ścianie).

Jeśli odrywa się większa liczba płytek, warto je uchronić przed ryzykiem nagłego odpadnięcia podczas odrywania. W tym celu warto nakleić na płytkach taśmę (np. żółta taśma malarska możliwie najszersza, nawet w dwóch-trzech pasach). Dodatkowo pamiętajmy, aby na podłodze rozłożyć miękkie przedmioty, które będą w stanie wyhamować płytkę przy ewentualnym spadaniu (np. ręczniki, szmaty, płyty styropianowe itp.). Płytki odrywamy pojedynczo przy pomocy np. sztywnej szpachelki, uważając, aby nie doprowadzić do ich potłuczenia i obłamania krawędzi lub przełamania całej płytki.

 

Oczyszczenie ściany i płytek z kleju

Po oderwaniu płytek ważne jest ich odpowiednie oczyszczenie. Używając szpachelki lub innych ostrych przedmiotów należy delikatnie i dokładnie zeskrobać stary klej z powierzchni płytki. W tym czasie pamiętajmy, aby płytka leżała na czymś miękkim (aby nie doprowadzić do jej uszkodzenia i zarysowania). Nigdy nie należy uderzać w płytkę „od góry”, gdyż może to spowodować jej pęknięcie. Jeśli musimy wspomóc się młotkiem w celu „wybicia” starego kleju, róbmy to pod możliwie najmniejszym kątem (jednocześnie zabezpieczmy płytkę przed możliwością przesuwania się).

Powierzchnię ściany również należy dokładnie oczyścić. Starajmy się nie używać w tym celu młota udarowego z funkcją skuwania, gdyż może to doprowadzić do dużych drgań i odpadania kolejnych płytek.

Należy również oczyścić krawędzie sąsiednich płytek oraz usunąć fugi przy płytkach, które będą sąsiadować z ponownie przyklejanymi.

 

Ponowne przyklejenie płytek

Po oczyszczeniu ściany ze starej zaprawy należy ją również oczyścić z pyłów, które uniemożliwią prawidłowe związanie kleju z powierzchnią ściany.

Podstawową zasadą w tym wypadku jest nanoszenie kleju zarówno na powierzchnię ściany (cienka warstwa do 1mm) oraz na płytkę (ok. 2-4mm). Zaleca się nanoszenie kleju „grzebieniowo”, co sprawi, że na powierzchni kleju będą rowki, w które będzie mógł „uciec” nadmiar kleju podczas dociskania płytki do ściany. W tym celu można zakupić specjalny przyrząd do nanoszenia zaprawy klejowej. Po ułożeniu płytek usuńmy mokry jeszcze klej ze szczelin między płytkami (po stwardnieniu zaprawy jej usunięcie jest trudne i niesie ryzyko obłamania krawędzi płytek).

Zaprawa klejowa powinna mieć konsystencję stosunkowo gęstą, aby płytka nie „spływała” po ścianie. Zbyt duża ilość wody dodana przy rozrabianiu kleju spowoduje jego znaczne osłabienie (zmniejszenie wytrzymałości i elastyczności).

Fugowanie zaleca się wykonać dopiero na drugi dzień, gdy klej wyschnie. Przed fugowaniem należy dokładnie oczyścić szczeliny z pyłów i zabrudzeń.

 

źródło: http://zbudujmydom.pl/index.php?page=odpadajace-plytki-na-scianach-jak-naprawic

Strona 1 z 3123